Skocz do zawartości


Zdjęcie

Historia bohatera


  • Please log in to reply
3 odpowiedzi w tym temacie

#1 BędzieZabawa2

BędzieZabawa2

    Miłośnik forum

  • Members
  • PipPipPipPip
  • 223 postów
  • Miejscowość:Małopolska
  • Serwer:PL1
Reputacja: 101

Napisano 01 listopad 2017 - 19:34

Ta historia jest wymyślana podczas wolnego czasu,nie będzie jej często :(

Rozdział 1 Halloween!

Zaczął się listopad,pierwszy listopad,bohater wstał rano o 8 i zaspany zdszedł po schodach na dół.Na dole przemył twarz,umył ręce i rozpoczął poszukiwanie misji,przy okazji znalazł przed domem ogłoszenie które było takie:"Uwaga! Uwaga! Zapraszamy was bohaterowie na niesamowity spektakl,który odbędzie się jutro (2.10.2017) o godzinie 10:00." Bohater od razu poszukał kilku monet na kupienie biletu,znalazł! Późno wieczór udał się na szukanie duchów oraz szkieletów.
Nastał kolejny dzień w Hengridale bohater wstał o 6:00 bo nie mógł spać gdy myślał o przedstawieniu,zjadł śniadanie,przy okazji jakieś dzieci które bawiły się dzwonkiem przed jego domem okrzyczał i lekko uderzył,jedno z dzieci zaczęło płakać,bohater go pocieszył i kazał pójść do domów.Nastała 9:00 a że bohater miał do kina 2 kilometry to wolał wyruszyć wcześniej.Gdy już dotarł na miejsce była 9:30,wyciągnął z kieszeni swoje monety i kupił bilet.W końcu nastała 10:00 i bohater wszedł na miejsce spektaklu i zasiadł na wygodnym miejscu blisko sceny.Spektakl bardzo mu się podobał był strasznie śmieszny latały duchy dynie podróżowały po całej sali kinowej,szkielety zwisały z kurtyny i jeszcze więcej śmiesznych i strasznych rzeczy.Radosny wrócił do domu przy okazji załatwiając kilka spraw.
C.D.N.
  • Micux i MarCooYT lubią to
Myślę że pomogłem. Spodobało się? Zostaw lajka!

#2 MarCooYT

MarCooYT

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 6 postów
  • Serwer:PL22
  • Postać:MarCoo
  • Drużyna:Mroczne Umysły
Reputacja: 7

Napisano 02 listopad 2017 - 11:05

Podoba mi się ;) 


  • Piteros321 i BędzieZabawa2 lubią to

#3 BędzieZabawa2

BędzieZabawa2

    Miłośnik forum

  • Members
  • PipPipPipPip
  • 223 postów
  • Miejscowość:Małopolska
  • Serwer:PL1
Reputacja: 101

Napisano 02 listopad 2017 - 16:42

Rozdział ||
Dziwne misje
Tymczasem u sąsiadów miała miejsce dziwna sytuacja,jakiś złodziej próbował wejść do domu...kominem.Ale miał pecha bo w tym czasie paliło się w kominku,sąsiad nie wiedział co się działo,złodziej troszkę się poparzył.Krzyknął jak tylko mógł "POMOCY" sąsiad oczywiście go usłyszał i wezwał bohatera,bohater od razu dostał telefon alarmowy.wziął z domu wiaderko i wyruszył do sąsiadów.Gdy już dotarł od razu zgasił ogień w kominku,a sąsiedzi powiedzieli że przybył w samą porę,lecz innego zdania był złodziej który cały sparzony wyszedł z kominka i kazał wezwać karetkę a sąsiedzi w gratisie wezwali policję. Bohater radosny z tego że załatwił "telefon alarmowy" nabrał trochę doświadczenia i wszedł na wyższy poziom.I nagle zadzwonił telefon głośno jak nigdy, usłyszał że łotr Halooweenowy chce ukraść kilka dyń i cukierków wkurzony bohater szybko wybiegł w poszukiwaniu łotra,było późno,22:00 minęła prawie nikogo nie było na ulicach panowała wielka cisza,niestety okazało się że łotr jest w innym mieście więc jeszcze bardziej przyśpieszył i dotarł dopiero na 22:30 ale łotr ledwo co chodził,zmęczony od ataków innych bohaterów ledwo dysząc powiedział "Nie pokonacie mnie,nie pokonacie!" Ale bohater rozpoczął walkę i pokonał łotra,radosny jak nigdy podskoczył w górę.Nie wiedział że burmistrz przygotował specjalne ubranie i towarzysza. Pewnie chcielibyście dowiedzieć się jaki był i jak wyglądał ale to będzie w następnym rozdziale ;)

Użytkownik BędzieZabawa2 edytował ten post 02 listopad 2017 - 16:44

Myślę że pomogłem. Spodobało się? Zostaw lajka!

#4 BędzieZabawa2

BędzieZabawa2

    Miłośnik forum

  • Members
  • PipPipPipPip
  • 223 postów
  • Miejscowość:Małopolska
  • Serwer:PL1
Reputacja: 101

Napisano 26 listopad 2017 - 10:51

Rozdział |||

I okazało się że to była mucha,mucha Gieniek?!
Bohater bardzo się zdziwił gdy ujrzał muchę.
Dlaczego tylko mucha? Powiedział smutny bohater,mógł być robot.
Ale to nie była zwykła mucha,na nogach miała czarne butki,na skrzydłach żółtą pelerynę na nogach czerwone spodenki, na brzuchu fioletowy pasek, a na głowie niebieski kapelusz.
Warto też wspomnieć o niezwykłych umiejętnościach muchy,nie tylko umiała latać,ale też opluwać przeciwników specjalną mazią, oraz robić takie kółka wokół przeciwników że nie jednemu zakręciło się w głowie.
Bohater zapytał się muchy gdzie by chciała mieszkać,a ona odpwiedziała że jak najbliżej bohatera.
Bohater uśmiechnął się, i wrócili do domu.
Myślę że pomogłem. Spodobało się? Zostaw lajka!




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych