Skocz do zawartości


Zdjęcie

Godzina Z


  • Please log in to reply
4 odpowiedzi w tym temacie

#1 DevilunioXD

DevilunioXD

    Znawca

  • Members
  • PipPipPip
  • 126 postów
  • Serwer:PL22
  • Postać:Devil
  • Drużyna:Antidotum
Reputacja: 116

Napisano 07 grudzień 2017 - 19:37

Witam,
Postanowiłem wystawić moje umiejętności pisarskie, do napisania "Książki" w sumie bardziej takiej opowiastki, na bierząco będę wstawiał kolejne rodziały codziennie koło godziny 20.
Zapraszam do czytania!
Rozdział I Początek końca
Po zakończeniu drugiej wojny światowej, ludzkość zaczęła się odbudowywać po wojnie, wojna ta przyniosła wiele strat w ludzkich istnieniach jak i w architekturze. Dwadzieścia lat później w rosji rozpoczęto badania nad wirusem wścieklizny z zamiarem wynalezienia na nią leku, po kilku latach prac naukowcy z myślą iż udało im się wynaleźć lek, postanowili go przetestować na żywym organizmie, w tym celu wzięto psa. Zamysł naukowców był prosty, podać lek psu, i zacząć obserwować jego zachowania. Po kilku godzinach obserwacji, zauważono iż zwierze się nie rusza, w celu sprawdzenia czy zwierze dalej żyję do pokoju wszedł jeden z naukowców. Naukowiec ostrożnym krokiem podszedł do psa i zaczął delikatnie go kopać. Po kilku kopnięciach zwierzęcia uznał iż ono nie żyję. W chwili w której odwrócił się by zacząć zmierzać w strone wyjścia, zwierze rzuciło się na niego, naukowiec został kilku krotnie ugryziony przez psa. Kiedy reszta naukowców spostrzegła że ich towarzysz jest zagrożony, natychmiast wzieli broń palną, otworzyli drzwi i zastrzelili psa, ze zwierzęcia nic nie zostało.
Naukowiec w ciężkim stanie, został przewieziony do szpitala. Po kilku godzinach badań jak i podawania leków, zostawiono go na obserwacje na wzgląd pogryzień przez psa ze wścieklizną. Następnego dnia rano, koło godziny 7:00 do naukowca przyszedł lekarz, jednakże ku zdziwieniu lekarza, naukowiec już nie żył, zmarł na w skutek obrażeń zadanych przez zwierzę. Kiedy lekarz oficjalnie stwierdził zgon, swego pacjenta ciało zostało zabrane do kostnicy..
  • ewa47, mania10xd i Kofinka lubią to

#2 Pablo Escobar

Pablo Escobar

    Ekspert

  • Members
  • PipPipPipPipPip
  • 260 postów
  • Serwer:PL2
  • Drużyna:Respect Team
Reputacja: 164

Napisano 08 grudzień 2017 - 13:25

Parę błędów interpunkcyjnych, ale poza tym nie tak źle


Bez-ssssn_qpqrpaw.png

#3 DevilunioXD

DevilunioXD

    Znawca

  • Members
  • PipPipPip
  • 126 postów
  • Serwer:PL22
  • Postać:Devil
  • Drużyna:Antidotum
Reputacja: 116

Napisano 08 grudzień 2017 - 20:30

Rozdział II Początki Epidemii
Po zawiezieniu ciała do kostnicy, zostało one przykryte prześcieradłem. Kilka godzin po zawiezieniu ciała do kostnicy przybyła najbliższa rodzina zmarłego, aby móc się z nim pożegać.
Kiedy Żona naukowca wraz z dziećmi powolnym krokiem podchodziła do ciała zmarłego zauważyła że prześcieradło się rusza, wnet szybkim radosnym krokiem podbiegła do ciała z myślą iż mąż dalej żyję.
Po podbiegnięciu szybkim ruchem zrzuciła prześcieradło, ku jej wielkiemu zdziwieniu zobaczyła swego martwego męża, z oczu zaczęły napływać kobiecie łzy, w momencie w którym cała zapłakana odwróciła się e strone dzieci, ciało się na nią rzuciło i ugryzło ją w szyję, dzieci w panice wybiegły z kostnicy czym prędzej. W tym czasie truposz pożywiał się ciałem kobiety, po kilku minutach do kostnicy przybiegł lekarz, myślał że dzieci zmyśliły całą historie więc wszedł bez strachu do kostnicy.
Na lekarza czekał dawny naukowiec który poprzez ugryzienia psa zmarł i zamienił się w chodzącą martwą istote która sama rozsiewała dalej zaraze, po chwili lekarz ujrzał dwa żywe trupy. W tym momencie lekarz osłupiał ze strachu i nie wiedział co robić, zombie wykorzystało strach lekarza i rzuciło się na niego czym prędzej. Lekarz padł na ziemie pod naporem ożywieńca, w tym czas został przez niego ugryziony w szyje, zombie przegryzło mu tętnice, po chwili lekarz zmarł poprzez krwawienie, na efekt tego długo nie było trzeba czekać, po kilku minutach zombie wyszły na zewnątrz w głąb budynku szpitala.
Z każdą chwilą zombie było coraz to więcej, ludzie nie wiedzieli jak się bronić przed takim przeciwnikiem. Do najgorszej rzeźi dochodziło na salach gdzie leżeli chorzy ludzie, nie mogli się oni bronić przed truposzami co skutkowało ich okrutną śmiercią oraz zasileniem armi żywych trupów.
Po kilku godzinach cały szpital był opanowany przez plage okrutnych krwiożerczych zombie.
  • Kofinka lubi to

#4 Pablo Escobar

Pablo Escobar

    Ekspert

  • Members
  • PipPipPipPipPip
  • 260 postów
  • Serwer:PL2
  • Drużyna:Respect Team
Reputacja: 164

Napisano 08 grudzień 2017 - 21:30

Po raz kolejny masa błędów interpunkcyjnych, co sprawia, że momentami ciężko się to czyta. Drugi rozdział moim zdaniem słaby, ale to chyba przez to, że nie trawie motyw zombie


Bez-ssssn_qpqrpaw.png

#5 Kofinka

Kofinka

    Amator

  • Members
  • PipPip
  • 24 postów
  • Serwer:PL20
  • Postać:GoldenMary
  • Drużyna:TheCoffee
Reputacja: 3

Napisano 09 grudzień 2017 - 12:00

Fajne  :super:  :super: 






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych