Skocz do zawartości


Zdjęcie

"Od zera do bohatera" - Rozdział II


  • Please log in to reply
7 odpowiedzi w tym temacie

#1 TheDerpciakPL

TheDerpciakPL

    Ekspert

  • Members
  • PipPipPipPipPip
  • 764 postów
Reputacja: 971

Napisano 04 listopad 2017 - 11:34

                               Rozdział II

                         "Taki już bohaterski los"

 

 

                    Minął już miesiąc odkąd Damian wstąpił w szeregi bohaterów. Jego nowym domem była Akademia Bohaterów – wspaniałe miejsce, ukryte głęboko pod ziemią, pozornie mogłoby się zdawać, że to nic specjalnego jednak na chłopaku robiło to ogromne wrażenie. Akademia była ogromna, nowoczesna, pełna długich korytarzy prowadzących do przeróżnych miejsc. Znajdowały się tam m.in. kwatery mieszkalne bohaterów, sale w których nowi bohaterowie uczeni byli taktyk, zachowań w danych przypadkach lub z czym będą mogli się zmierzyć w przyszłości i jak sobie z tym radzić. Znaleźć można było laboratoria, wielką stołówkę, centrum w którym zapisywane były wszystkie dane, itd. Na Damianie największe wrażenie robił jednak pomnik pierwszej Złotej Piątki Superbohaterów zrobiony ze złota, stojący w holu wejściowym. Posąg mierzył aż 8 metrów wysokości, a sam wygląd zapierał dech w piersiach. Chłopakowi to imponowało.

                     Życie w Akademii dla młodzieńca nie było łatwe, ale zarazem nie było też trudne, powoli się aklimatyzował, zawierał nowe znajomości. Doskonale wiedział, że teraz nie może być już zwykłym nastolatkiem, musi stać się osobą dorosłą, odpowiedzialną i sumienną (co nie leżało w jego charakterze).

                     Po południu miał zajęcia „Strategii praktycznej i teoretycznej”, które prowadziła Heartfire należąca do Złotej Piątki. Była urodziwą, zgrabną, wielce szanowaną kobietą, która wymagała od swoich podopiecznych absolutnej dyscypliny. Zajęcia teoretyczne powoli dobiegały końca co oznaczało, że przyszedł czas na praktykę.

  - ...zatem tak wygląda wariant taktyczny B-104, najczęściej stosowany do walki z łotrami, a jako ciekawostkę powiem, że kiedyś stosowano warianty A-44 i A406, jednak nie są już one skuteczne. - powiedziała Heartfire po czym dodała - Uważam, że część teoretyczną mamy już za sobą, ma ktoś jakieś pytania zanim przejdziemy do zajęć praktycznych?

  - Kiedy będziemy walczyli z łotrami? - zapytał w gorącej wodzie kąpany Piotrek.

  - Hola! Hola! Jesteście tutaj przez miesiąc i już chcecie walczyć z łotrami? Brak wam doświadczenia, poleglibyście w 5 sekund o ile nie szybciej. Musicie zrozumieć, że łotrami określamy zbirów o wyższej klasie zagrożenia, to nie są dzieciaki kradnące cukierki czy osoby jeżdżące na gapę, są to bowiem jednostki bardzo niebezpieczne, którym nie da się nic uświadomić, można ich nazwać „mistrzami zbrodni”. Jeżeli nikt nie ma już pytań to idziemy - odpowiedziała Heartfire.

 

Wyruszyli więc w teren. Gdy dotarli do Humphreydale przystanęli, a Heartfire wytłumaczyła im co i jak:

  - Dobra, słuchajcie uważnie, Heropolis dzieli się na 13 stref do tego jest jeszcze jedna, ale ona jest poza obszarem miasta, zatem są to: Humphreydale, Plugawe Przedmieście, Centrm Granbury, State Capitol, „Szwajcaria”, Big Crumble, Wyspa Yoyo, Gamble City, Sillycon Valley, „Paryż”, Yollywood, „Australia”, Yokio oraz obszar przez nas nazywany rubieżą – Pustynia. My będziemy działać na razie w tych 3 pierwszych strefach, jasne? - wytłumaczyła przywódczyni.

 

  - Jakie jest nasze pierwsze zadanie? - spytał Damian.

  - Cieszę się, że o to pytasz – powiedziała Heartfire dodając – Otrzymaliśmy telefony alarmowe o grupie dzieciaków uzbrojonych w broń na wodę, podobno oblewają przechodniów, jest to spora grupa, więc będzie musieli sobie poradzić z nimi razem.

  - Naprawdę dzieciaki z zabawkami? Liczyłam na większe wyzwanie... - wtrąciła oburzona Sylwia.

  - Posłuchaj młoda, to nie jest koncert życzeń, a ty nie jest przygotowana na walkę z trudniejszymi przeciwnikami, zajęcia praktyczne są po to byś nabierała doświadczenia, jeżeli tego nie zrozumiesz to droga wolna. - rzekła Heartfire.

 

Nie pytając o nic więcej ruszyli do Humphreydale odnaleźć dzieciaki. Po 3 minutach usłyszeli krzyki starszych osób i śmiechy małych brzdąców, dzięki temu wiedzieli gdzie ich szukać. Gdy przybyli na miejsce oczy o mało nie wypadły im z orbit, ponieważ przed nimi znajdowało się z 30 bachorów strzelających wodą na lewo i prawo. Bohaterowie szybko się ocknęli i ruszyli do walki, niestety każdy działał na własne konto przez co nie byli efektywni, a Heartfire widząc to kiwała głową po czym skomunikowała się z Starbusterem.

 

  - Masz chwilę? - zapytała.

  - Jasne, o co chodzi? Coś nie tak z twoimi podopiecznymi? - odparł.

  - To jest jakaś tragedia... nie potrafią współpracować przez co przegrywają z dziećmi – powiedziała Heartfire.

  - To jeszcze żółtodzioby, muszą sami nauczyć się działać razem przecież z nami było podobnie – odpowiedział Starbuster.

  - Tylko, że za naszych czasów walczyliśmy z agentami Yoyodyne... - powiedziała.

  - Daj im czas, nie przyciskaj ich tak, bo z niewolnika nie ma pracownika – odparł.

  - Dobra, nie będę Ci już przeszkadzała, na razie – rzekła Heartfire.

  - Do zobaczenia – odpowiedział Starbuster.

 

Mentorka po zakończeniu rozmowy spojrzała w stronę żółtodziobów i oniemiała, ujrzała nie pojedyncze jednostki a prawdziwą drużynę, która w miarę szybko uporała się z ancymonami przy czym skonfiskowali ich zabawki.

 

  - Jak zwykle miałeś rację Star – powiedziała pod nosem uśmiechając się lekko.

 

Przywołała ich do siebie, pogratulowała im za wykonanie zadania i zaczęła dzielić ich na grupy trzyosobowe tłumacząc im jakie będzie następne zadanie.

 

  - Grupa pierwsza, czyli Adam, Kasia i Bartek wy zostaniecie tu i będzie patrolować okolicę, grupa druga, czyli Damian, Sylwia i Piotrek wy udacie się do Plugawego Przedmieścia, natomiast grupa trzecia, czyli Sebastian, Patrycja i Kuba wy pójdziecie ze mną do Centrum Granbury – powiedziała.

 

Zatem wszyscy udali się do wyznaczonych stref, zapadał zmrok, więc ulice stawały się niebezpieczniejsze z każdą chwilą. Damian z ekipą dotarli do Plugawego Przedmieścia, zobaczyli tam grupy dresów, którzy patrzyli się na nich spod byka przez co bohaterowie czuli się nieswojo.

Nagle zobaczyli, że ktoś ich obserwuje, ale w sposób nietypowy, coś w stylu stalkingu, gdy obserwator zorientował się, że został zauważony zaczął uciekać.

 

  - Hej zaczekaj! - krzyknął Damian.

  - Za nim! Szybko! - wrzasnął Piotrek.

 

Ruszyli w pościg, mijając uliczki, przepychając się między przechodniami i dresiarzami w końcu udało im się zapędzić podejrzanego w kozi róg. Damian wyszedł przed szereg i spytał:

 

  - Coś za jeden? Po co nas śledzisz? Co? Odpowiadaj! - naciskał chłopak.

  - Nie, nie róbcie mi krzywdy, ja tylko byłem zaciekawiony waszą obecnością, naprawdę – odpowiedział nieznajomy.

  - Jak się nazywasz? - spytała Sylwia.

  - Przyjaciele mówią mi Szczurek – odparł.

  - Dobrze Szczurku, a co cię tak w nas zainteresowało? - zapytał Damian.

  - Myślałem, że jesteście agentami Yoyodyne przebranymi za bohaterów – powiedział przerażony Szczurek.

  - Kim są agenci Yoyodyne i dlaczego mieliby być przebrani za nas? - spytali chórem.

  - Naprawdę nie wiecie? Yoyodyne to największa organizacja na świecie zrzeszająca złoczyńców. Należą do niej najgorsi, najohydniejsi i najbezwzględniejsi przestępcy z całej kuli ziemskiej, lepiej dla was żebyście się na nich nie natknęli. Poza tym podobno coś się kroi i dlatego udają bohaterów, nie wiem o co chodzi, ale to nie jest dobry znak - wytłumaczył Szczurek.

  - Wiesz o nich coś więcej? - zapytał Damian.

  - Nie, Szczurek już nic więcej nie wie, Szczurek chce już iść do domu – odpowiedział.

  - Dobra, zmywaj się. - powiedział

  - Jeżeli potrzebujecie informacji od Szczurka to udajcie się na złomowisko, Szczurek pomoże – rzekł po czym się oddalił.

                 Po zakończonym obchodzie, wracając do domu Damian, Sylwia i Piotrek rozmawiali między sobą o tym czego się dziś dowiedzieli. Myśl o tym, że istnieje zagrożenie tak ogromne, że strach pomyśleć nie dawała im spokoju. Jeszcze bardziej trapiło ich to, że nikt nie poinformował ich o istnieniu organizacji Yoyodyne co wydawało im się trochę dziwne, jednak uznali, że nie było okazji o tym porozmawiać. Wrócili zatem do swoich kwater i położyli się spać, ponieważ czekał na nich pracowity dzień w Heropolis.

 

Dziękuję za uwagę, tak jak poprzednio zapraszam do oceniania i komentowania, piszcie co wam się podoba a co nie, pozdrawiam :papa:

 

 


                                                         signgif_ahxhrpq.gif


#2 PanZero

PanZero

    Ekspert

  • Members
  • PipPipPipPipPip
  • 508 postów
Reputacja: 469

Napisano 04 listopad 2017 - 11:37

Nawet ja tam jestem, dzięki (Damian)


  • piteros32 i TheDerpciakPL lubią to

#3 TheDerpciakPL

TheDerpciakPL

    Ekspert

  • Members
  • PipPipPipPipPip
  • 764 postów
Reputacja: 971

Napisano 04 listopad 2017 - 11:40

Nawet ja tam jestem, dzięki (Damian)

A proszę cię bardzo :haha:


  • Micux lubi to

                                                         signgif_ahxhrpq.gif


#4 KubaRolnik

KubaRolnik

    Miłośnik forum

  • Members
  • PipPipPipPip
  • 244 postów
  • Serwer:PL22
  • Postać:KubaRolnik
  • Drużyna:Chillwagon
Reputacja: 80

Napisano 04 listopad 2017 - 17:01

Super jak zawsze :)

Czekam na kolejne :D


  • TheDerpciakPL lubi to

#5 Krisss1235pl

Krisss1235pl

    Ekspert

  • Members
  • PipPipPipPipPip
  • 540 postów
  • Serwer:PL20
  • Postać:Krisss1234pl
  • Drużyna:Unexpected (pl20)
Reputacja: 354

Napisano 04 listopad 2017 - 20:39

A proszę cię bardzo :haha:

Kiedy naczelny Krisss1235pl się pojawi xD 

 

Jak zawsze super przygody. 


^^


#6 TheDerpciakPL

TheDerpciakPL

    Ekspert

  • Members
  • PipPipPipPipPip
  • 764 postów
Reputacja: 971

Napisano 05 listopad 2017 - 08:16

Kiedy naczelny Krisss1235pl się pojawi xD 

 

Jak zawsze super przygody. 

Zbieżność osób i nazwisk jest przypadkowa :D


  • Micux lubi to

                                                         signgif_ahxhrpq.gif


#7 PaniK

PaniK

    Amator

  • Members
  • PipPip
  • 78 postów
  • Miejscowość:Tu i tam
  • Serwer:PL9
  • Postać:PaniK
  • Drużyna:Zmieniam jak rękawiczki
Reputacja: 189

Napisano 05 listopad 2017 - 09:48

Troszkę-bardzo krótkie w porównaniu do poprzedniego. Tutaj chyba mniej się przyłożyłeś :D Dialog ze Szczurkiem wydał mi się lekko sztywny, brakowało mi opisu głosu, mimiki i zachowania rozmówców, poza tym wszystko idzie w dobrym kierunku :D


  • TheDerpciakPL lubi to

Ciekawi mnie twoje zaciekawienie.


#8 TheDerpciakPL

TheDerpciakPL

    Ekspert

  • Members
  • PipPipPipPipPip
  • 764 postów
Reputacja: 971

Napisano 05 listopad 2017 - 10:57

Troszkę-bardzo krótkie w porównaniu do poprzedniego. Tutaj chyba mniej się przyłożyłeś :D Dialog ze Szczurkiem wydał mi się lekko sztywny, brakowało mi opisu głosu, mimiki i zachowania rozmówców, poza tym wszystko idzie w dobrym kierunku :D

Dłuższe dialogi były dlatego mogło wydać się krótsze :P. Co do dialogów to cenna uwaga, postaram się to poprawić w następnym rozdziale :super:


Użytkownik TheDerpciakPL edytował ten post 05 listopad 2017 - 10:57

  • Micux lubi to

                                                         signgif_ahxhrpq.gif





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych